XXIII Konferencja Lekarzy Weterynarii Ameryki Północnej
Pierwsze tygodnie stycznia tradycyjnie już dr G. Wąsiatycz poświęca na uczestniczenie w corocznej Konferencji Lekarzy Weterynarii Ameryki Północnej. To jedno z większych sympozjów gromadzi nie tylko lekarzy weterynarii z USA i Kanady, ale jest też forum dla specjalistów z całego świata. Przez pięć dni odbywają się setki seminariów tematycznych, wykładów i zajęć warsztatowych. W tym roku dr Wąsiatycz uczestniczył w warsztatach z radiochirurgii.
Perfekcyjna organizacja pozwala tysiącom uczestników indywidualnie opracować plan zajęć, tak aby wysłuchać maksymalnie wielu wykładów. To wszystko dzięki doskonałej komunikacji między hotelami gdzie równolegle odbywają się wykłady i niespotykanej punktualności słuchaczy i dyscyplinie czasowej wykładowców.
Wszystko co najnowsze w myśli weterynaryjnej jest prezentowane w Orlando. Najsławniejsi wykładowcy, najdoskonalsze techniki diagnostyczne i zabiegowe, największa (500 firm) wystawa sprzętu medycznego, leków, wyposażenia gabinetów. Amerykanie pokazują jak potrafią dbać o image imprezy, tutaj wszystko jest naj ... . Całość jest imponująca, ale nie przytłacza.
Z roku na rok coraz wyraźniej zarysowującym się trendem w światowej weterynarii jest dominacja lekarzy zajmujących się zwierzętami towarzyszącymi – ok. 80% uczestników. Coraz więcej uwagi poświęca się marketingowi, „opakowaniu” usługi weterynaryjnej, stąd osobne seminaria dla techników, opiekunów zwierząt i recepcjonistek weterynaryjnych których zadania wyraźnie ewoluują w stronę życzliwego i wszechstronnego doradcy klienta.
Kształtowanie zachowania zwierząt, tzw. behavior, którym do niedawna zajmowali się tylko treserzy to obecnie najdynamiczniej rozwijająca się gałąź weterynarii. Zwierzę stało się domownikiem, członkiem rodziny, więc szukamy sposobu aby najlepiej się rozumieć i trafnie odczytywać wzajemne oczekiwania. Chcemy naszego pupila żywić w sposób zapewniający mu dobrostan przez długie lata, a firmy produkujące karmy prześcigają się w udoskonalaniu ich składu.
Nowinki z wystawy szybko docierają do kraju, doktor Wąsiatycz był jednym z dwóch reprezentantów z Polski. Dystans jaki jeszcze kilka lat temu mieliśmy do nadrobienia zmniejszył się i liderów mamy w zasięgu wzroku, a trafniej byłoby chyba powiedzieć lotu.
A aligatory na bagiennej Florydzie? Od lat przyglądają się temu styczniowemu zamieszaniu weterynaryjnemu ze stoickim spokojem, ciesząc się swobodą w sąsiadujących z kongresowymi hotelami jeziorkach.
(zapraszamy do obejrzenia serwisu foto z Konferencji w naszej Galerii)