Aktualności /
Bójka w terrarium....

Problemy zdrowotne z jakimi zgłaszają się do Kliniki zaniepokojeni właściciele naszych pacjentów stają się dla nas nie lada wyzwaniem. Chociażby ostatnia ofiara bójki w terrarium…

 

 

 

Pogona henrylawsoni to jeden z gatunków agamy brodatej, w naturze zamieszkuje Australię, centralny i południowo-zachodni Queensland, tereny semipustynne charakteryzujące się stosunkowo wysokim poziomem opadów. Ten jeden z najpopularniejszych gatunków agam wśród hobbystów, dochodzi do 30 cm długości. Ubarwiona jest jasnoszaro, niekiedy pomarańczowo-brązowo lub beżowo. Specjaliści polecają ich hodowlę początkującym pasjonatom terrarystyki, tym bardziej, że są to zwierzęta o aktywności dziennej.

  

Nasz pacjent dzielił terrarium z „kolegą” tego samego gatunku. Na małej przestrzeni o konflikt nietrudno. Przegrany trafił do nas z pogryzioną przednią łapką na wysokości kości ramiennej. Kończyna była bez czucia, zwierzę nie reagowało na ucisk. Badanie RTG wykazało złamanie kości ramiennej w części dolnej trzonu. Łapka była bezwładna i obrzęknięta. Podano leki sterydowe aby sprawdzić czy obrzęk będzie się zmniejszał i czy czucie w kończynie powróci. Po trzech dniach od urazu można było podjąć się  złorzenia operacyjnego złamanej kończyny.

 

  

W znieczuleniu ogólnym wziewnym wykonano zabieg operacyjny zespolenia złamanej kości ramiennej poprzez wprowadzenie doszpikowo gwoździa chirurgicznego. Po około 40 minutach zespół (dr Grzegorz Wasiatycz, asyst.Szymon Stelting) zakończył zabieg i wybudził pacjenta z narkozy. Aby sprawdzić precyzję  umieszczenia stabilizacji wykonano kolejne zdj. RTG. Teraz tylko osłona antybiotykowa i lek przeciwzapalny/przeciwbólowy.

 

 

 

Opis działań lekarskich suchy i standardowy, bo i procedura podobna jak w przypadku psa czy kota. Sami operujący wiedzą na jakie niespodziewane problemy trafili, a by się z nimi uporać oprócz wiedzy, doświadczenia i sprawności manualnej potrzebne jest skupienie i umiejętność podejmowania błyskawicznych trafnych decyzji. Popatrzmy na zdjęcia…..

(zapraszam do odwiedzenia również Galerii, gdzie zamieściliśmy większość zdjęć)